Kara ręczna za nienaturalne linki

Nie wszystkie osoby wiedzą, że nienaturalny profil linków, będący przyczyną nałożenia filtra ręcznego, może odnosić się zarówno do linków przychodzących (klasyczny przykład) jak i do linków wychodzących z witryny. Zarówno w przypadku backlinków jak i odnośników zewnętrznych, które naruszają wytyczne Google, zespół SQT weźmie pod uwagę to, czy koncentrują się one wokół określonej podstrony lub sekcji czy też dotyczą całej witryny. W wiadomości informującej o nałożeniu kary znajdzie się informacja, czy filtr ma dopasowanie częściowe (a więc obejmuje tylko część podstron) czy też dotyczy całej domeny.

a)     Nienaturalne linki z Twojej witryny

Przyczyna:

  • linki wychodzące ze strony mają charakter manipulacyjny (o czym może świadczyć np. nienaturalne użycie anchor text czy też liczba linków)
  • domena bierze udział w procesie wymiany linków

Filtr za linki wychodzące dotyka stron, które tworzone są głownie po to by móc uczestniczyć w systemach wymiany linków lub po prostu zarabiać na masowym publikowaniu linków do innych witryn. Co może przesądzić o tym, że domena zostanie uznana za „sprzedającą odnośniki” lub też posiadającą linki o sztucznym charakterze? Głównymi czynnikami są: liczba wychodzących odnośników, użyte anchor text, umiejscowienie w obrębie witryny, reputacja stron, do których się odnoszą (mam tu na myśli linkowanie do witryn o niskiej jakości) czy też np. rotacja.

Rozwiązanie:

  • Gdy witryna faktycznie sprzedaje linki należy je po prostu usunąć
  • Jeśli domena nie uczestniczy w wymianie linków a celowo zawiera dużą liczbę linków wychodzących, bo np. zawiera recenzje, traktuje o produktach czy usługach dostępnych w sieci, jej celem jest reklamowaniu określonych towarów czy firm patronackich czy partnerskich, w takim przypadku trzeba zacząć od optymalizacji tych odnośników. Jeśli to możliwe należy spróbować mimo wszystko zredukować ich ilość, zmienić anchor text na niesprzedażowy oraz nadać im atrybut nofollow.

Krok drugi to przesłanie prośby o ponowne rozpatrzenie. Ważne jest, aby przesyłając zgłoszenie dokładnie opisać okoliczności związane z umieszczaniem linków i ich charakterem (zwłaszcza, jeśli domena faktycznie ich nie sprzedawała, ale z jakiś względów profil został uznany za nienaturalny).

b)     Nienaturalne linki do Twojej witryny

W przypadku, gdy problem leży w linkach wychodzących ze strony, jej właściciel najczęściej może dość szybko zareagować i cofnąć karę. Gdy jednak filtr został nałożony za nienaturalne linki przychodzące, rozwiązanie problemu może okazać się dużo bardziej czasochłonne. Google oceniając baclinki bierze pod uwagę nie tylko aktualny / świeży profil, ale również analizuje odnośniki dodane do witryny w przeszłości. Dodatkowo nie zawsze mamy wpływ na charakter linków dodawanych do naszej strony – zwłaszcza, jeśli są one efektem prowadzonych działań promocyjnych, zainteresowania się marką potencjalnych klientów lub fanów czy po prostu następstwem działania osób trzecich. Problematyczne mogą również okazać się działania powszechnie wykorzystywane w przeszłości (takie jak np. dodawanie wpisów do katalogów ze sprzedażowym anchor text czy korzystanie z systemów wymiany linków), które obecnie mogą szkodzić witrynie.

Kara za linki przychodzące może zostać nałożona na całą domenę lub też jedynie na jej poszczególne kategorie czy sekcje bądź tylko na pojedyncze podstrony. Zależy to od profilu linków odnoszących się do podstron. Jeśli w przeszłości (np. ze względu na inną strukturę strony – np. onepage) linkowany był w zasadzie tylko jeden, główny adres witryny, może zdarzyć się tak, że tylko na tej adres zostanie nałożony filtr ręczny Google. Podobnie, jeśli dotąd nieumiejętnie linkowana była np. jedna z sekcji (np. podstrony z ofertą) wtedy również istnieje duże prawdopodobieństwo, że nienaturalne linki będą skupione właśnie wokół tej grupy stron i jej będzie dotyczyła kara.

Jak zdjąć filtr ręczny za nienaturalne linkowanie?

Krok pierwszy to skompletowanie danych o profilu linków. By przystąpić do ego etapu trzeba zebrać niezbędne informacje zarówno o lokalizacji backlinków jak również o tym, jaki zawierają anchor text, do jakich adresów URL się odnosząc, z jakim atrybutem zostały dodane (follow lub nofollow), ewentualnie, na jakim typie domen czy skrupcie się znajdują (katalogi, fora, blogi itd.) Nie należy ograniczać się do pobraniach informacji o linkach tylko z jednego źródła. Każde z narzędzi do analizy backlinków ma swój własny mechanizm gromadzenia danych i niecą inną metodologię oceny linków. Warto pamiętać, że nawet informacje prezentowane w Google Search Console mogą być fragmentaryczne i stanowić jedynie próbkę wszystkich odnośników zaindeksowanych kiedykolwiek i ocenianych przez Google. Przydatnymi narzędziami mogą okazać się np. Majestic czy Ahrefs.

Kolejny etap to analizowanie zebranej wcześniej listy backlinków. Chodzi o to, by odsiać odnośniki, które w naszej ocenie są poprawne i naturalne bądź nie wpływają na ranking (mają atrybut nofollow) i pozostawić do dalszej oceny te linki, które są spamerskie, mają słabą jakość lub pochodzą z niezaufanych źródeł. Warto również analizować backlinki dzieląc je względem użytego anchor text lub grupując według charakteru stron, z których pochodzą (presell pages, katalogi, linki z sygnatur na formach itd.).

Krok trzeci to podjęcie działań w efekcie których niechciane bądź zagrażające witrynie linki zostaną usunięte. Etap ten może się okazać dość problematyczny i skomplikowany, głównie ze względu na konieczność skontaktowania się z właścicielami lub administratorami witryn, na których umieszczone są backlinki. Im większa pula linków i bardziej zróżnicowany typ domen odsyłających tym dłuższy i bardziej angażujący będzie proces ich usuwania. Warto zachować np. korespondencję z administratorami witryn czy inną dokumentację związaną z próbami usunięcia niechcianych linków by łatwiej było wykazać konkretne działania związane z „czyszczeniem profilu”.

Wielu webmasterom czy właścicielom witryn konieczność podejmowania aż tak drobiazgowych działań może wydać się nie tylko frustrująca, ale i wymagająca sporego wysiłku (czy nakładów), jednak w mojej ocenie warto skutecznie pozbyć się niechcianych czy szkodliwych backlinków. Po pierwsze, optymalizacja profilu może uchronić domenę przed otrzymanie podobnych kar w przyszłości (czy też spadków w wynikach wyszukiwania spowodowanych zmianami w algorytmie i bardziej restrykcyjnemu systemowi oceny linków). Po drugie efektywne usunięcie przynajmniej części linków i liczne próby pozbycia się pozostałej części niepożądanych odnośników mogą stanowić decydujący argument przemawiający na korzyść witryny przy jej ponownej ocenie przez Search Quality Team.

Dla skutecznego cofnięcia filtra kluczowe jest nie tyle całkowite usunięcie wszystkich nienaturalnych i szkodliwych backlinków, ile uznanie przez zespół Google naszych działań za wystarczające i gwarantujące nienaruszenie wytycznych wyszukiwarki w przyszłości.

Etap przedostatni to zebranie linków, których nie udało się skutecznie pozbyć i ich zrzeczenie się za pośrednictwem pliku disavow. Jest to nic innego jak lista konkretnych adresów URL (z których pochodzą backlinki) lub całych domen, zebrana w jednym pliku, zapisanym w formacie txt. Plik należy przesłać do Google poprzez Narzędzia dla Webmasterów.

Finalnym krokiem będzie przesłanie prośby o ponowne rozpatrzenie.

żądanie

Kluczowym elementem jest wskazanie wszystkich podjętych działań i udokumentowanie prób usunięcia nienaturalnych linków. Odpowiedzi można się spodziewać zazwyczaj w ciągu kilku dni. Jeśli „czyszczenie backlinków” okaże się efektywne i uda nam się przekonać zespół Google, że dołożyliśmy wystarczających starań by domena przestała naruszać wytyczne kara zostanie zdjęta. W przypadku, gdy nie udało się usunąć linków i problem wciąż nie został do końca rozwiązany nasza prośba może zostać odrzucona. W takiej sytuacji w treści wiadomości można spodziewać się przykładów linków, które w ocenie Google są nienaturalne. Analizując ich charakter można próbować dalej szukać problematycznych back linków i powtórzyć cały proces od nowa.

linki

Kilka dobrych praktyk związanych ze ściąganiem filtra za linki przychodzące i tworzeniem pliku disavow

  1. Warto założyć więcej niż jeden profil w GSC zwłaszcza w przypadku domen z długą historią funkcjonowania w sieci i w dużą liczbą backlinków. Dzięki temu zyskamy większą pulę danych do analizy i tym samym zwiększymy szansę na to, że uda się wykryć wszystkie nienaturalne oraz spamerskie linki. Dla przykładu, jeden profil można założyć dla głównego adresu domeny (wraz z protokołem http lub https) czyli http://www.przykladowadomena.pl drugi dla przykladowadomena.pl trzeci z uwzględnieniem katalogu np. http://www.przykladowadomena.pl/oferta itd. Podobnie jeśli w obrębie domeny zostały wydzielone konkretne subdomeny typu forum.przykladowadomena.pl czy blog.przykladowadomena.pl
  2. W przypadku, gdy wykryjemy, że do naszej domeny prowadzą nienaturalne linki z wielu podobnych subdomen działających w obrębie jednej witryny w pliku disavow nie musimy wskazywać poszczególnych adresów URL (zwłaszcza, jeśli dane, na których się opieramy są próbkowane i tak naprawdę nie wiemy ile takich odnośników faktycznie prowadzi do strony). W takim przypadku należy na liście wskazać główną domenę. Wystarczy w pliku disavow dodać w nowej linii zapis domain:przykladowadomena.pl (bez użycia https czy www. Itd.).
  3. W związku z tym, że informacje prezentowane w Google Search Console mogą być fragmentaryczne, przez co stanowią jedynie próbkę wszystkich odnośników zaindeksowanych kiedykolwiek i ocenianych przez Google warto w analizie uwzględnić dane o linkach pochodzące także z innych narzędzi (typu: Majestic, Ahrefs itp.).
  4. W momencie przesyłania pliku disavow w GSC pojawi się komunikat potwierdzający zgłoszenie, w którym znajdzie się informacja o liczbie wymienionych adresów URL i całym domen. Warto skonfrontować te dane z faktyczną zawartością pliku, bowiem może zdarzyć się tak, że przez błąd w składni Google nie zaczyta poprawnie całej listy i przetworzy jedynie część listy.potwierdzenie ignorowania linków
  5. W przypadku odrzucenia prośby o ponowne rozpatrzenie i ponownego przygotowania pliku disavow warto poszerzyć go o adresy wskazane w odpowiedzi od Google jako nienaturalne. Dodatkowo, jeśli od czasu pierwszej analizy minęło już trochę czasu i doszło do aktualizacji danych w GSC analizę należy wykonać ponownie by wytypować nienaturalne linki w nowej próbce. Przy ponownym przesyłaniu pliku GSC należy ponownie wskazać adresy zgłaszane za pierwszym razem oraz nową pulę (chodzi o to by nie nadpisać pierwszego pliku a po prostu rozszerzyć całą listę).
  6. Po wysłaniu drugiej lub kolejnej prośby o ponowne rozpatrzenie otrzymamy systemowy komunikat o otrzymaniu zgłoszenia, w którym przeczytamy, że zespół Google oceni ponownie domenę, ale cały proces może zająć nawet kilka tygodni. Jak dotąd nigdy nie zdarzyło mi się czekać na odpowiedź dłużej niż 14 dni. W związku z tym nie warto zwlekać z wysyłaniem kolejnych próśb, zwłaszcza, jeśli uważamy, że podjęliśmy wystarczające działania naprawcze.
  7. Od pewnego czasu w systemowym potwierdzeniu otrzymania prośby o ponowne rozpatrzenie załączana jest treść wysłanej przez nas prośby. Jeśli więc prowadzimy korespondencję w imieniu klienta lub też do konta GSC mają dostęp również inni użytkownicy musimy mieć świadomość, że każdy z nich będzie mógł przeczytać wiadomość wysłaną przez nas do Google. W takiej sytuacji, przesyłając prośbę, warto skupić się na realnie podjętych działaniach i unikać przerzucenia się winą. Jeśli w naszej ocenie podjęliśmy wystarczające kroki by naprawić profil i usunąć słabej jakości linki bądź przykłady nienaturalnych linków wskazanych przez Google są według nas jak najbardziej poprawne warto odnieść się do tego i spróbować podjąć dialog z zespołem Google ds. jakości.

 

Część I – Filtr ręczny Google’a – jak sobie z nim poradzić? Wstęp
Część II – Kara ręczna za spam
Część III – Filtr ręczny za naruszenie wytycznych wyszukiwarki
Część IV – Kara za naruszenie zasad bezpieczeństwa
Część VI – Czy domena wróci na wysokie pozycje po zdjęciu filtra ręcznego?