Czy domena wróci na wysokie pozycje po zdjęciu filtra ręcznego?

To pytanie bardzo często zadają sobie właściciele witryn w zasadzie zaraz po otrzymaniu kary. Nie można jednak precyzyjnie przewidzieć już na starcie czy historia skończy się happy endem. Dlaczego? Bardzo dużo zależy bowiem od tego, za co domena została ukarana, jak długo trwał proces ściągania filtra i jak duża okazała się ingerencja w zawartość domeny lub w profil jej linków zwrotnych.

Scenariusz 1 – po zdjęciu kary ręcznej pozycje i ruch organiczny „wracają”.

W przypadku, gdy naruszenie wytycznych miało miejsce po raz pierwszy i odnosiło się jedynie do kilku podstron (lub jednej sekcji) oraz udało się w zasadzie natychmiast podjąć działania naprawcze wtedy istnieje duża szansa, że domena po cofnięciu kary wróci na dotychczas zajmowane pozycje i szybko zacznie odnotowywać zbliżony poziom wejść organicznych.

Jeśli np. filtr ręczny zostanie nałożony na skutek ataku hakerów, dość szybko uda się usunąć sztucznie stworzone podstrony i witryna nie będzie przy tym naruszała innych wytycznych wyszukiwarki to bardzo prawdopodobne, że wysłanie prośby o ponowne rozpatrzenie już za pierwszym razem przyniesie pozytywną odpowiedź i cała sytuacja nie będzie negatywnie rzutować na pozycjach domeny.
okres kary ręcznej

Z mojego doświadczenia wynika, że otrzymanie powiadomienia o działaniach ręcznych nie musi być równoznaczne z obniżeniem pozycji czy widoczności domeny w wynikach. Spotkałam się z przypadkiem, gdy komunikat (w tym wypadku chodziło o spamerską strukturę znaczników) miał charakter wyłącznie informacyjny – przez cały okres trwania kary i prowadzenia działań naprawczych pozycje nie uległy pogorszeniu – nie zmieniły się też po zdjęciu filtra i były w zasadzie takie same jak w dniu otrzymania powiadomienia.

Scenariusz 2 – domena po zdjęciu filtra stopniowo „odrabia straty” i odzyskuje tylko część ruchu i pozycji

Gdy nałożenie kary ręcznej ma miejsce po raz kolejny lub zostało nałożone za naruszenie kilku wytycznych (nienaturalne linki przychodzące, naruszenie zasad bezpieczeństwa i np. ukrywanie treści), a dodatkowo zakres filtra obejmuje całą witrynę a nie tylko jedną jej sekcję wtedy działania naprawcze mogą okazać się na tyle skomplikowane i rozciągnięte w czasie, że witryna nawet przez kilka miesięcy będzie odnotowywała gorsze rezultaty.

kara ręczna - zmiany w ruchu

Podobnie w sytuacji, gdy zdjęcie kary będzie wymagało co najmniej kilku podejść i zakończy się pozytywnie dopiero po którejś z rzędu próbie. Może okazać się, że w czasie gdy nasza witryna wciąż była ukarana filtrem konkurencja wzmocniła się na tyle, że teraz trudno będzie nam się do niej zbliżyć.

Dodatkowo, jeśli np. dla jednej z sekcji naszej domeny została ukarana za nienaturalne linkowanie to proces odbudowy profilu i pozyskiwania wartościowych odnośników może okazać się dość długotrwały. W tym czasie pozostałe części witryny będą rankować i wyświetlać się w wynikach jak dotychczas ta jedna pula podstron wciąż może pojawiać się na obniżonych pozycjach.

 

Scenariusz 3 – po cofnięciu działań ręcznych domena nie wraca do top10

Jeśli przed otrzymaniem kary witryna znajdowała się na wysokich miejscach w wynikach wyszukiwania, ale głównie ze względu na ogromną ilość prowadzących do niej linków, które niestety pochodziły ze słabych / spamerskich lokalizacji, to trudno spodziewać się, że po usunięciu filtra za nienaturalne linkowanie znów bez problemu trafi do top10. Dlaczego?

Po pierwsze, dlatego, że aby cofniecie kary było możliwe, trzeba będzie dokonać gruntownego czyszczenia i pozbyć się (lub ostatecznie zrzec) sporej puli nienaturalnych linków. Oznacza to, że pozbywamy się większości odnośników, które dotąd wpływały na pozycje. Jeśli dodatkowo do domeny prowadzi niewielka liczba naprawdę naturalnych i wartościowych odnośników to taki profil nie zagwarantuje już wysokich pozycji. Zaczynamy więc częściowo od zera.

Po drugie, jeśli w takiej sytuacji porównamy się z konkurencją, która posiada np. domeny o porównywalnej zawartości i historii funkcjonowania w sieci, ale z lepszym profilem linków, to okazuje się, że tracimy w rankingu, właśnie przez wzgląd na brak dobrych i wartościowych backlinków w całym profilu.

spadki po nałożeniu filtra

Podobnie historia będzie się układała, jeśli domena dotąd bazowała na nieunikalnej lub spamerskie i mało wartościowej treści. Do pewnego czasu takie wypełnienie tekstem mogło gwarantować wysokie pozycje, jednak w momencie aktualizacji algorytmu bądź weryfikacji zawartości domeny przez zespół ds. jakości doszło do nałożenia na witrynę kary. W pierwszym kroku właściciele domeny starają się usunąć duplikaty oraz pozbyć się treści generowanych np. z automatu. Najczęściej takie działania wystarczą, aby witryna przestała naruszać wytyczne wyszukiwarki. Jest to jednak zdecydowanie za mało, aby domena znów zaczęła pojawia się w top10, bowiem po usunięciu skopiowanych tekstów czy pozbyciu się treści nadmiernie nasyconych słowami kluczowymi brakuje jakiegokolwiek innego contentu, który mógłby pozytywnie rankować. Innymi słowy, jeśli w obrębie domeny nie pojawi się nic wartościowego (unikalne autorskie treści, ciekawe teksty itd.) to witryna nie będzie miała szans na to by pojawić się wysoko w wynikach wyszukiwania na konkurencyjne frazy rywalizując ze świetnie zoptymalizowanymi pod kątem treści stronami konkurencji. Jeśli nie zastąpimy dotychczasowych treści nowymi, wartościowymi tekstami czy grafikami, to tak naprawdę nie mamy na czym zbudować potencjału (w tym wypadku contentu), który umożliwi pozyskanie wejść z tzw. długiego ogona czy będzie przemawiał na korzyść witryny w ogólnej ocenie algorytmu.

Jeszcze inny powodem słabszych wyników po zdjęciu filtra ręcznego (w porównaniu do tych osiąganych przed karą) jest równoległe otrzymanie zarówno kary ręcznej i algorytmicznej. Na przykład, jeśli na domenę został nałożony filtr ręczny za nienaturalne linki prowadzące do stron, ale równocześnie witryna powiadała również słabej jakości treści to przy aktualizacji algorytmu mogła również otrzymać karę algorytmiczną za ukrywanie tekstu czy generowanie spamu. W tym wypadku uporanie się ze słabym i nienaturalnym profilem linków i pozytywne rozpatrzenie będzie oznaczało tylko częściowe rozwiązaniem problemu, a co za tym idzie, pozycje w wynikach wyszukiwania mogą być nadal obniżone na skutek filtra algorytmicznego.

Trzy wskazane wyżej przykłady dość dobrze pokazują, że samo zdjęcie kary oznacza, że wracamy tak naprawdę do punktu zero i na nowo musimy pracować nad elementami, które pozwolą nam znów choćby zbliżyć się do konkurencji.

Z mojego doświadczenia wynika, że filtr ręczny jest nakładany na określony z góry czas. Zdarzyło mi się, że po otrzymaniu kilku odrzuceń próśb o ponowne rozpatrzenie, w czasie podejmowania działań naprawczych, ale przed wysłaniem kolejnej prośby komunikat o działaniach ręcznych po prostu zniknął. Po kilku dniach kluczowe frazy wróciły na wysokie pozycje i poprawił się ruch z wejść organicznych. Wnioskuję, że udało się zoptymalizować profil linków na tyle, że przestał być on oceniany jako nienaturalny w momencie, gdy mijał okres nałożonej kary i zespół Google ponownie oceniał. Spotkałam się też z sytuacją, gdzie filtr za nienaturalne linkowanie „wisiał” na domenie przez ponad 2,5 roku (po takim czasie od otrzymania powiadomienia klient zgłosił się z prośbą o pomoc). Przez tej czas nie były podejmowane żadne działania „czyszczące”. Po zdjęciu części linków, zgłoszeniu pliku disavow i wysłaniu pierwszej prośby o ponowne rozpatrzenie działania ręczne zostały cofnięte. W mojej ocenie potwierdza to fakt, że raz nałożona kara ręczna może być systematycznie przedłużana, jeśli domena wciąż będzie naruszała wytyczne Google.

 

Część I – Filtr ręczny Google’a – jak sobie z nim poradzić? Wstęp
Część II – Kara ręczna za spam
Część III – Filtr ręczny za naruszenie wytycznych wyszukiwarki
Część IV – Kara za naruszenie zasad bezpieczeństwa
Część V – Kara ręczna za nienaturalne linki